Tej sprawy nie da się, i nie wolno przemilczeć! W ubiegły wtorek (20.04.2010) we Lwowie,prawie 5 tys. studentów protestowało przeciwko Dmytrowi Tabacznykowi, a ściślej rzecz ujmując- przeciwko jego polityce. Polityk ten często nazywany jest "ukrainożercą" lub "ukrainofobem". Budzi ogromne kontrowersje, m.in. ze względu na swoje prorosyjskie poglądy( nieoficjalnie mówi się nawet, że o to stanowisko zabiegał dla niego sam Kreml...yyyy hmmm kto wie...).
Tabacznyk chce, aby egzamin z języka ukraińskiego był nieobowiązkowy, ponadto aby dokumenty można było wypełniać nie tylko w języku ukraińskim(czyli jak?węgierskim?polskim?..rosyjskim?
My też byliśmy na proteście, co postaramy się pokazać:) jeśli uda się dodać filmik, obejrzycie sobie krótką relacje z tego wydarzenia.
Protest trwał do godziny 12:00, jakoś parę minut po 12 wychodziliśmy z uczelni i...cisza...nic...ani śladu po proteście. Miało się wrażenie, że w ogóle nic się nie wydarzyło....:(
Tego samego dnia we lwowskim radiu usłyszałam, że protest przeszedł bez echa...czekamy teraz jak sprawy potoczą się dalej!
( korzystałam z http://histmag.org/?id=4189 )
o poważnych sprawach z przymrużeniem oka:) miłego oglądania( niestety nie dysponujemy super mega wypasionym sprzętem, stąd przy robieniu zbliżeń zanika głos....sorrrrrrrriii ;p )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz