niedziela, 25 kwietnia 2010

Tabacznykowi mówimy stanowczo NIE!


Tej sprawy nie da się, i nie wolno przemilczeć! W ubiegły wtorek (20.04.2010) we Lwowie,prawie 5 tys. studentów protestowało przeciwko Dmytrowi Tabacznykowi, a ściślej rzecz ujmując- przeciwko jego polityce. Polityk ten często nazywany jest "ukrainożercą" lub "ukrainofobem". Budzi ogromne kontrowersje, m.in. ze względu na swoje prorosyjskie poglądy( nieoficjalnie mówi się nawet, że o to stanowisko zabiegał dla niego sam Kreml...yyyy hmmm kto wie...).
Tabacznyk chce, aby egzamin z języka ukraińskiego był nieobowiązkowy, ponadto aby dokumenty można było wypełniać nie tylko w języku ukraińskim(czyli jak?węgierskim?polskim?..rosyjskim?), język ukraiński nie miałby być obowiązkowym językiem wykładowym na uczelniach, oraz (co już całkiem niedorzeczne) chce skasować ukraiński dubbing...to tak pokrótce. Sprawa jest dla Ukraińców bolesna, dotyczy przecież tego najważniejszego czynnika decydującego o narodzie- języka. Rozmawialiśmy o tym z naszą nauczycielką ukraińskiego, wypowiadała się o sprawie z ogromnym rozgoryczeniem i żalem...
My też byliśmy na proteście, co postaramy się pokazać:) jeśli uda się dodać filmik, obejrzycie sobie krótką relacje z tego wydarzenia.
Protest trwał do godziny 12:00, jakoś parę minut po 12 wychodziliśmy z uczelni i...cisza...nic...ani śladu po proteście. Miało się wrażenie, że w ogóle nic się nie wydarzyło....:(
Tego samego dnia we lwowskim radiu usłyszałam, że protest przeszedł bez echa...czekamy teraz jak sprawy potoczą się dalej!
( korzystałam z http://histmag.org/?id=4189 )




o poważnych sprawach z przymrużeniem oka:) miłego oglądania( niestety nie dysponujemy super mega wypasionym sprzętem, stąd przy robieniu zbliżeń zanika głos....sorrrrrrrriii ;p )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz